Idą święta i prezenty kupić czas

Dzisiaj Mikołajki, takie preludium prezentowe. Czy dostała/eś  coś dzisiaj? Fajnie coś dostać; to zupełnie inaczej niż kupić sobie samej/mu.

Czy to jest ważne, czy potrzebne, co za pytania? Jeśli się jest blisko związanym z rodziną to  oczywiste, że tak. I tylko pytanie czy symbolicznie czy kosztownie sprawiamy sobie niespodzianki pod choinką. Tak myślę, że niespodzianki są najfajniejsze. Takie niebanalne,  fajne, to mogą być nawet skarpetki świąteczne (śmieszne, niezwykłe).

A najważniejsze to przecież, żeby pobyć razem, żeby się spotkać, ogrzać w ciepełku bliskości życzliwych sobie ludzi. Przeważnie jest to rodzina, choć zdarza się, że przyjaciele są bliscy. Ważne, żeby nie być samemu w ten czas i jeśli wiemy, że ktoś może zostać sam zapytajmy, zaprośmy. Może też się ogrzeje a i nam sprawi to radość.

Od nas zależy jaki to będzie czas, czy będziemy dla siebie dobrzy, czy będziemy się uśmiechać do siebie, czy będziemy śpiewać kolędy?

e-wita

Ps.Możemy to sobie sprawić, a żeby ten czas sobie wzajemnie podarować potrzeba współpracy wzajemnej, podzielmy się obowiązkami! Koniecznie.

e-w.

Opublikowano Zapiski osobiste | Otagowano | Skomentuj

Jedna kropla zaczyna deszcz.

Dekretem króla kobiety od przyszłego roku będą mogły samodzielnie prowadzić samochód. Gdzie w XXI w. dotychczas nie było to dane kobietom …?Nieprawdopodobne,
a jednak na tę zmianę musiały czekać Saudyjki do dzisiaj. Te które się ośmieliły prowadzić same samochód trafiały za to do więzienia…

Oglądałam film o dziewczynce, która marzyła o rowerze, ponieważ też mieszkała gdzieś, gdzie nie było to oczywiste, było dostępne tylko dla chłopców. Miała kolegę, dzięki któremu udało nauczyć się jej nawet jeździć. To było skryte marzenie. Wzięła nawet udział w konkursie koranicznym, żeby móc zrealizować swoje marzenie. Wygrała, nieopatrznie przyznała się do tego, co zamierza zrobić z wygraną i nie dostała nagrody… Na szczęście  mama dopomogła i spełniła marzenie córki, jakże śmiałe w kraju, gdzie religia tego zabrania.
W Arabii Saudyjskiej kobiety mogą jeździć wprawdzie na rowerze, jest to jednak obwarowane ograniczeniami – męskim opiekunem, więc można ale, tak jakby nie całkiem wtedy kiedy ma się do tego chęć, i niekoniecznie z tym, z kim się chce. A tu taki przełom. Te mieszkanki Arabii Saudyjskiej, które zrobiły  międzynarodowe prawo jazdy mogą już zacząć jeździć. A te które chcą zrobić to w swoim kraju muszą trochę poczekać. Absolutnie wielkie wydarzenie takie na które czekały aż do dzisiaj; dla Europejek niewyobrażalne, że może być inaczej, choć nie wiem jak to się ma u tych mieszkanek naszego kontynentu, które noszą czador?

e-wita

Opublikowano Zapiski osobiste | Otagowano | Skomentuj

Chciej więcej, zawsze

JGZnowu los zaskoczył. Był już w literaturze, co prawda dla współczesnych zamierzchła to przeszłość, Głowacki Aleksander, to jego pseudonim literacki. Janusz Głowacki był… Bardzo współczesny. Był fenomenalnym obserwatorem polskiej rzeczywistości. Bardzo trafnie i bez cienia sentymentu. To nie przysporzyło mu hurra entuzjazmu w kraju – nad Wisłą, no bo jak to, walić tak prosto z mostu. Może i dalej byłby średnio znany
i lubiany, i nierozumiany?, przez krytyków. Z pomocą przyszła mu historia. Stan wojenny zastał go w Londynie, gdzie został zaproszony na premierę swojej sztuki („Kopciucha”).
I tak zaczęła się jego światowa kariera. Nieczęste to
i godne uwagi, by ktoś z Polski zrobił tak spektakularną karierę na rynku amerykańskim, i to w teatrze. Może tylko w świecie: Gombrowicz
i Mrożek. Stąd może zaczął swoją autobiograficzną powieść właśnie od początków emigracji („Z głowy”). Ja też zaczęłam go poznawać właśnie od tej biografii,
a potem już poszło… Dzięki teatrowi słynna „Antygona w Nowym Jorku”. Króciutki „Ściek”- pokazywał realia soc-realnej rzeczywistości. „Żegnaj Dżerzi”to historia tragicznie zamarłego polskiego pisarza, któremu również udało się zrobić karierę w Stanach. a który skończył tragicznie, posądzony o plagiat. A napisał min. fantastyczną i zekranizowaną nowelkę „Wystarczy być”.” Dżanus …” doczekał się swojej pięknej i opasłej biografii. Podobno ostatnio pisał scenariusz. Zapamiętamy „Rejs” i że był współautorem dialogów. „Polowanie na muchy” i „Wałęsę człowieka z nadziei”. Pracował z najlepszymi. Nie było po nim widać tego wieku. Pamiętam Jego benefis w starej dobrej ” Trójce „. Niesamowite poczucie humoru i dystans do siebie. Był młody duchem, tym bardziej trudno uwierzyć, że nie zobaczymy go już; że BYŁ. Będzie brakowało jego pióra. Pozostanie jak wszyscy wielcy.

e-wita

Opublikowano Zapiski osobiste | Otagowano , , , , , | Skomentuj