Chciej więcej, zawsze

JGZnowu los zaskoczył. Był już w literaturze, co prawda dla współczesnych zamierzchła to przeszłość, Głowacki Aleksander, to jego pseudonim literacki. Janusz Głowacki był… Bardzo współczesny. Był fenomenalnym obserwatorem polskiej rzeczywistości. Bardzo trafnie i bez cienia sentymentu. To nie przysporzyło mu hurra entuzjazmu w kraju – nad Wisłą, no bo jak to, walić tak prosto z mostu. Może i dalej byłby średnio znany
i lubiany, i nierozumiany?, przez krytyków. Z pomocą przyszła mu historia. Stan wojenny zastał go w Londynie, gdzie został zaproszony na premierę swojej sztuki („Kopciucha”).
I tak zaczęła się jego światowa kariera. Nieczęste to
i godne uwagi, by ktoś z Polski zrobił tak spektakularną karierę na rynku amerykańskim, i to w teatrze. Może tylko w świecie: Gombrowicz
i Mrożek. Stąd może zaczął swoją autobiograficzną powieść właśnie od początków emigracji („Z głowy”). Ja też zaczęłam go poznawać właśnie od tej biografii,
a potem już poszło… Dzięki teatrowi słynna „Antygona w Nowym Jorku”. Króciutki „Ściek”- pokazywał realia soc-realnej rzeczywistości. „Żegnaj Dżerzi”to historia tragicznie zamarłego polskiego pisarza, któremu również udało się zrobić karierę w Stanach. a który skończył tragicznie, posądzony o plagiat. A napisał min. fantastyczną i zekranizowaną nowelkę „Wystarczy być”.” Dżanus …” doczekał się swojej pięknej i opasłej biografii. Podobno ostatnio pisał scenariusz. Zapamiętamy „Rejs” i że był współautorem dialogów. „Polowanie na muchy” i „Wałęsę człowieka z nadziei”. Pracował z najlepszymi. Nie było po nim widać tego wieku. Pamiętam Jego benefis w starej dobrej ” Trójce „. Niesamowite poczucie humoru i dystans do siebie. Był młody duchem, tym bardziej trudno uwierzyć, że nie zobaczymy go już; że BYŁ. Będzie brakowało jego pióra. Pozostanie jak wszyscy wielcy.

e-wita

Opublikowano Zapiski osobiste | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Dziękujemy Pani , Pani Zofio

Co za dzień, co za dzień. Polsko jakich masz fantastycznych ludzi. I jacy rosną; świadomi swoich praw. My naród, my suweren. To piękne, co się dzisiaj wydarzyło. Kiedy głowa państwa wybiła się na samodzielną, suwerenną chciałoby się powiedzieć decyzję, na veto.

Do tej pory w polskiej historii veto, a szczególnie liberum veto nie kojarzyło się dobrze i nie miało żadnych pozytywnych konotacji. Od dzisiaj to się zmienia. Dzisiejsze podwójnie zapowiedziane veto prezydenckie daje radość i powód do dumy. Udało się. Wreszcie coś się udało nam jako społeczeństwu. No i pięknie. Tak powinno być, że się słucha obywateli, ich głosu. I pięknie, że są osoby, które potrafią dawać świadectwo, że warto ich słuchać, bo wiedzą, co mówią. I tu chwała Pani Zofii Romaszewskiej, że przekonała, że swoimi słowami wyraziła, to co wynikało z jej głębokiego przekonania, bo swoje już przeżyła i pewną analogię dostrzegła, z tym czego już kiedyś doświadczyła i nie chciałaby więcej doświadczać. Jak dobrze, że są tacy ludzie, co mają odwagę protestować, mają odwagę mówić. Mieć odrębne zdanie. Wiadomo że demokracja to głos większości, ale z poszanowaniem innych, a szczególnie prawa; w państwie praworządnym najwyższym prawem jest konstytucja i Trójpodział Władzy (ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza)
i nie można jej sobie ot tak zmieniać i obrażać, tych którzy myślą inaczej. Mają do tego prawo. Mamy do tego prawo. Społeczeństwo obywatelskie ma siłę, ma moc. Bardzo się cieszę dzisiaj jako obywatelka tego kraju,  świadoma swoich praw i obowiązków.

e-wita

Opublikowano Zapiski osobiste | Otagowano , , | Skomentuj

Kobieta z Aleksandrii, która chciała wiedzieć

na równi z mężczyznami, co nie było powszechne w czasach kiedy przyszło jej żyć. Mogłaby być wzorem dla Malali z Pakistanu. Co je łączy? Ojciec, który uczy, nie ogranicza i zachęca do zdobywania wiedzy. Zapewne ani ten starożytny ani ten współczesny nie sądzili, że to że chcą aby ich córki mogły się uczyć zaowocuje w przyszłości wyrokiem śmierci. Hypatia
z Aleksandrii urodziła się ok. 355 roku. Jej ojcem był astronom, matematyk i filozof Teon
z Aleksandrii.To z nim pogłębiała wiedzę pracując przy redakcji pism Ptolemeusza
i Euklidesa. To jej zawdzięczają swój stan dzieła Ptomeleusza – Tablice podręczne
i Almagest. Zajmowała się komentarzami i traktatami Arytmetyki Diofantosa i Stożkowymi – Apoloniusza z Pergi, matematyka podstawą, umysł ścisły w kobiecym ciele, w starożytności, kto by pomyślał? To potem nastały ograniczenia i podziały na szkoły dla chłopców i dziewcząt, z oddzielnym programem nauczania; przeważnie dla panien
z dobrych domów, które nie potrzebowały za dużo wiedzieć tylko wyjść za mąż.                                                                                                                                                                       A Hypatia to także filozofia, bo nikt nie powiedział jeszcze wtedy, że nie ma KOBIET FILOZOFÓW. Stworzyła drugą szkołę neoplatońską w Aleksandrii, zajmowała się spekulacją metafizyczną. Skupiła wokół siebie krąg uczniów dążących do doskonałości duchowej opartej na ideach Pitagorasa i Platona. Uważała, że rozwój duchowy to ścieżka dla wybranych,  zarówno chrześcijan jak i pogan.                                                                         Na co dzień wykładała astronomię i matematykę. Cieszyła się uwielbieniem i szacunkiem; była także autorytetem moralnym dla swoich uczniów. Jako aleksandryjka była dobrą, aktywną obywatelką z poczuciem obowiązku dla swojego miasta. Ta nietuzinkowość, czy nawet wybitność i na dzisiejsze czasy, stała się solą w oku dla pospólstwa i chrześcijan, szczególnie kiedy po postępowym i tolerancyjnym dla uczonej niewiasty biskupie Teofilu nastał św. Cyryl. Za jego sprawą nastała kampania  oszczerstw, negująca jej osobę i pozycję w społeczności Aleksandrii. Ponieważ nie przyjęła chrześcijaństwa nazwano ją ” boginią wiedzy.” Wiadomo, że nie było przyzwolenia dla żadnych bogiń więc… Bestialstwo z jakim spotkało się jej ciało to śmierć męczeńska. Może i nieobca na tamtejsze czasy, acz nieprzystająca chrześcijanom tylko barbarzyńcom.

I chociaż nie zachowały się żadne jej pisma, a biblioteka aleksandryjska spłonęła, to jej gwiazda wciąż świeci. Imieniem Hepatii nazwano planetoidę 238, krater i grupę rowów na Księżycu.

e-wita

Opublikowano Zapiski osobiste | Otagowano , , , , , , | Skomentuj